Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Akceptuję
|
Aktualności
ROK >
MIESIĄC >
Poszukujemy informacji o autorach/autorkach oraz spadkobiercach
Poszukujemy informacji o autorach/autorkach oraz spadkobiercach data: 02/10/2020

W związku z planowaną publikacją Konstelacje krytyczne. Antologie pod red. Doroty Kozickiej, Moniki Świerkosz, Katarzyny Trzeciak realizowaną w ramach grantu Konstelacje Krytyczne. Strategie krytyki literackiej XX i XXI wieku [NPRH 0184/NPRH4/H2A/83/2016], poszukujemy informacji o autorach/autorkach oraz ich ewentualnych spadkobiercach:

Brudnowska-Muszyńska Krystyna, autorka tekstu Cudowna moc kwiatu kalafiora

Eberhardt Grzegorz Jerzy (ur. 1950, zm. 2014), autor tekstuOdbrązowienie czy lukrowanie

Endelmanowa-Rosenblattowa Czesława  (ur. 1879 lub 1881, zm.?), autorka tekstu Karol Irzykowski „Pałuba”

Fijałkowski Jacek, autor tekstu Polityka zdziecinnienia

Gajzler Leopold, autor tekstu „Ferdydurke”

Komar Marian, autor tekstu W pracowni pisarzy

Łaszowski Alfred, autor tekstu Szkoła Gombrowicza

Maśliński Józef, autor tekstu O Gombrowiczu dużo, lecz nie bez kozery

Melkowski Stefan, autor tekstu Fenomen kobiecości

Rzeuska Maria, autorka tekstu Pozorna krzywda „Pałuby”

Strutyński Wiktor, autor tekstu Sprawa „Pałuby”

Świerzowicz Jan, autor tekstu Ruch wydawniczy

Wiśniewska Natalia, autorka tekstu Literatura w malignie

Kubacki Wacław, współautor tekstu Rozmowa o „Nocach i dniach”

 

Poszukujemy również informacji o autorkach następujących wypowiedzi:

 

Knitter Anna, czytelniczka „Płomyczka” (wypowiedź z 1985, nr 16)

Kłamczucha jest powieścią przeznaczoną głównie dla młodzieży, ale z pewnością wielu dorosłych przeczyta ją z dużą przyjemnością (wiem o tym, ponieważ książkę tę czytała także moja mama).

Jej treść stanowią przygody Anieli – dziewczyny energicznej, samodzielnej i mającej tzw. charakterek.

Książka Małgorzaty Musierowicz, napisana żartobliwym językiem, świetnie wpływa na poprawę humoru. Przezabawne przeżycia Kłamczuchy sprawiają, że pogodniej, weselej, z większym optymizmem patrzy się na świat.

Wartka, żywo prowadzona akcja, barwne postacie bohaterów sprawiają, że Kłamczuchę czyta się świetnie. Dla młodych czytelników jest tym bardziej interesująca, że opowiada o środowisku współczesnej młodzieży. A chyba każdego z nas interesują takie sprawy, jak miłość i przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną.

Postać Kłamczuchy, wady jej charakteru zwracają uwagę na nasze własne małe niedoskonałości. Książka skłania do zastanowienia się, czy nie warto by czasem popracować nad sobą. Skłania też do zmiany swojego stosunku do ludzi, do większej życzliwości wobec nich. Jakże dzisiaj potrzebnej.

 

ANIA, EWA ŁAPOW, wypowiedzi w ankiecie Książki mojego życia „Filipinka” ” 1994, nr 18.

Ania: Ta lista wygląda jakby układały ją 14-, 15-latki! Rozumiem, że miłość do książek M. Musierowicz, L.M. Montgomery zostaje na całe życie, ale – szczerze mówiąc – trochę wstyd, by licealistki preferowały tego typu powieści. W końcu „średnio mamy 17 lat, chodzimy do liceów i mieszkamy w dużych miastach”, a to chyba do czegoś zobowiązuje. Być może zabrzmi to patetycznie, ale to my tworzymy pokolenie, które będzie odbiciem narodu za 10, 20 lat. Inna sprawa to „dorosłe pozycje”, które znalazły się na liście. Czy naprawdę nikt już nie czyta klasyki? Wielkie powieści zajmują zaledwie kilka miejsc! Oczywiście każdy ma swoje gusta i zdaję sobie sprawę, że takie uogólnienia są trochę niebezpieczne. A może to dobrze, że chcemy dłużej być dziećmi i czerpać jak najwięcej z ich beztroskiego świata? W końcu jak powiedziano w Cudownych latach: „Dorastanie nigdy nie jest łatwe”.

 

Ewa Łapow: Bardzo lubię panią Musierowicz, a po przeczytaniu kolejnej jej książki robię się pogodniejsza i spokojniejsza. Mam do ludzi więcej sympatii i tolerancji. Nie uważam, żeby brakowało w nich seksu, chociaż uważam seks za ważny w moim życiu. Seksu mamy wszędzie pod dostatkiem, natomiast niewielu młodych wie, jak budować dla niego podstawę, czyli uczucie. Młodzi ludzie bywają nieporadni w okazywaniu swoich uczuć. Kilka lat temu czytałam Anię, ale w tym samym czasie Pana Samochodzika i Raz w roku w Skiroławkach Nienackiego i Wielki las. Lubię wracać do Samochodzika a Skiroławki ani mi nie pomogły, ani nie przeszkodziły w przeżywaniu orgazmu, pani Kingo Dunin. Później przeszłam przez etapy Łysiaka, Millera, Mailera, Whartona, Suskida, Frisha, Kazana, nadal jednak nie lubię książek o tematyce historycznej i politycznej.

                Czy pani Dunin określiłaby mnie jako kolejną uwarunkowaną na miłość? Myślę, że we wszystkich tych książkach szukałam innego spojrzenia na zwykłe sprawy, postawy ludzi, motywy, którymi się kierują. [...]

 

WILCZYŃSKA Jolanta, wypowiedz w „Filipinka” 1984, nr 20

Musierowicz jest dobra na złe dni. Naprawdę. Jeżeli mam dosyć wszystkiego i cały świat widzę w czarnych kolorach, to czytam jeden, dwa rozdziały którejś z tych książek i chandra ucieka z szybkością Szewińskiej. Takie książki, może nie będące największą literaturą, są bardzo, bardzo potrzebne i trzeba je mieć w domu. „Przywracają do porządku” – i to już jest bardzo dużo.

Projekt i wykonanie: YELLOWTEAM